Rośliny lecznicze Ameryki prekolumbijskiej

   

                W Ameryce przedkolumbijskiej lecznictwo, oparte głównie na fitoterapii, stało wysoko, oczywiście na skalę ówczesną. Zwłaszcza meksykańscy Aztekowie słynęli ze znajomości roślin użytkowych i metod ich uprawy. Medyczna wiedza Azteków zaginęła wraz z ich państwem, zniszczonym przez Hiszpanów. Tylko szczątki jej w formach prymitywnych przetrwały u Indian – potomków dawnych gospodarzy tego kraju. Jednakże wiele informacji o azteckim lecznictwie i meksykańskich roślinach leczniczych przekazali nam kronikarze hiszpańscy z wieków XVI i XVII – pierwsi badacze tamtejszej przyrody. Byli to przede wszystkim franciszkanin Bernardino de Sahagun, Francisco Hernandez, lekarz króla Filipa II, dominikanin Francisco Ximenes i inni.

Medycyna Azteków była kombinacją wyników empirycznych badań i obserwacji, wierzeń religijnych i magii. Doświadczenia swoje Aztekowie prowadzili nawet w specjalnych ogrodach botanicznych. Ogrody te zadziwiły Hiszpanów – założył je cesarz Montezuma I w roku 1467, głównie właśnie dla prowadzenia doświadczeń i produkowania roślinnych surowców leczniczych. Dzieła wspomnianych autorów wymieniają kilkaset gatunków roślin leczniczych; 25 spośród nich udało się rozpoznać jako rośliny i dzisiaj cenione i przeważnie stosowane w lecznictwie współczesny.

 

Owczar wirginijski (Hamamelis virginiana L.)

Prastara roślina lecznicza dawnych Indian z Kanady i USA, a później także osadników europejskich. Zawiera w korowinie 6%, w liściach aż 12,4% gallotaniny, a oprócz tego ostry olejek lotny wraz z choliną. Surowce te weszły w skład niektórych farmakopei amerykańskich i europejskich.

 

Bieluń dziędzierzawa („dendera”) (Datura stramonium L.) (Stramonium spinosum L.)

Jednoroczna roślina o niemiłej woni, z wrzecionowatym korzeniem. Silnie trująca – zawiera alkoloidy: głównie hyoscyaminę, nieco atropiny i bardzo mało skopolaminy. Poza tym w liściach znajduje się olejek lotny i garbniki, a w nasionach olej. Lecznice surowce stanowią liście oraz nasiona. W Peru uchodziła za afrodyzjakum. U Indian meksykańskich czczona jako boski narkotyk („tolsachi”), wywołujący zobojętnienie na otoczenie i głęboki sen z wizjami erotycznymi; liście bielunia dodawane są tam do herbaty lub papierosów.

 

Lobelia rozdęta (Lobelia inflata L.)

Roślina jednoroczna, pachnąca tytoniem; łodyga wysokości 30 – 60 cm, u góry rozgałęziona, u dołu czerwonofioletowa, szorstko owłosiona. Pochodzi z atlantyckiej części Ameryki Północnej (bez Arktyki).

Znana jest tubylczym Indianom, przez białych osadników przejęta od nich i nazwana „tytoniem indiańskim”; dodawana do papierosów przeciwastmatycznych.Pod koniec XX wieku wprowadzono ją do lecznictwa europejskiego.

 

Łoskotnica strzelająca (Hura crepitans L.)

Drzewo jednopienne, ponad 30 m wysokości, z trującym sokiem mlecznym. Występuje w tropikalnej Ameryce. Sok mleczny, zawierający toksyczną albuminę hurynę, liście, kora z korzeni i olej z nasion użytkowane są lokalnie jako leki, kora zwłaszcza – przeciw kile. Sok mleczny służy też krajowcom do ogłuszania ryb.

 

Korzybiel biały (Canella alba Murr.) (Winterana canella L.)

Drzewo do 16 m wysokości o białej korowinie, silnie pachnące cynamonem i muszkatem dzięki obecności olejku lotnego. Występuje na Antylach, Wyspach Bahama, na południowej Florydzie, uprawiane jest w Ameryce Środkowej i na tamtejszych wyspach. Krajowcom znane było przed konkwistą; obecnie korowina używana jest jako przyprawa kulinarna – tzw. „biały cynamon”.

 

Pastwin trójpręcikowy (Krameria triandra Ruiz. et Pav.)

                Półkrzew jedwabisto owłosiony, z liśćmi lancetowato-równo-wąskimi. Kwiaty purpurowe, w kątach liści, z tworzącym powabnię 4-krotnym kielichem i 3-krotną koroną. Orzeszek kulisty, haczykowato kolczasty. Roślina występu je w Andach Peruwiańskich – rośnie na wysokości l000 – 2600 m npm.

                Silnie rozwinięty korzeń zawiera do 20% kwasu ratehio-garbnikowego, gumy itd. i znany jest w lecznictwie jako Rad. Ratanhiae. Używany jest też do barwienia wina na kolor sinoczerwony oraz do wyrobu proszków do zębów i wody do ust. Do tego ostatniego celu Peruwiańczycy używali go już od wielu wieków.

 

Czerwik kokainowy (koka) (Erythroxylon coca L.)

Krzew wysokości do 3–5 metrów, podobny do tarniny, z szarobrunatnymi gałązkami.

W pachnących herbatą młodych liściach znajduje się do 1,22% a1kaloidów, zwłaszcza kokainy, oraz dużo witamin, szczeg6Inie B1, ryboflawiny i C. Żucie całych lub sproszkowanych liści to odwieczny zwyczaj Indian w Andach i w zachodniej części basenu Amazonki. Początek tego zwyczaju sięga w czasy bardzo odległe. W państwie Inków zwyczaj ten sprawił, że czerwik kokainowy stał się rośliną niezmiernie cenioną, symbolem kró1ewskości, świętym krzewem Inków. Zwyczaj żucia tych liści od warstw wyższych przeszedł do niższych – w chwili podboju hiszpańskiego był już powszechny. Koka dla Indian z Peru stała się prawie niezbędna. Nie mogli pracować bez żucia jej liści (rzadsze zawsze było picie naparu z liści). Żucie koki przy dawce dziennej 25 – 50 g, bowiem uodpornia na zmęczenie fizyczne i umysłowe, umożliwia pracę czy inne wysiłki fizyczne bez odżywiania się i picia w ciągu dłuższych okresów.

Silnie znieczulające działanie kokainy sprawiło, ze stała się ona cenionym lekiem oraz środkiem umożliwiającym wykonywanie lżejszych zabiegów chirurgicznych bez usypiania. Indianie i dziś jeszcze wkładają w rany liście koki. Ale kokaina stała się również groźnym narkotykiem, jednym z najniebezpieczniejszych i najgroźniejszych w skali światowej. Jeśli żucie koki w większych dawkach wejdzie u kogoś w stały zwyczaj, to prowadzi nieuchronnie do fizycznego wyniszczenia i wreszcie śmierci organizmu z wycieńczenia, podobnie jak z niedożywienia. Jednakże zdaniem niektórych autorów (Martin, Richard 1970) obawy co do szkodliwości żucia koki przez Indian południowoamerykańskich są przesadne. Zwyczaj żucia liści trwa tam od ponad 2000 lat. Wymienieni autorzy są zdania, że koka przez tysiące lat używana przez Indian jako środek pobudzający stała się ważnym składnikiem ich dziedzictwa religijnego (roślina obrzędowa, roślina „boska”) i kulturalnego. Stanowi ona integralną część składową indiańskiego sposobu życia, głęboko zrośniętą z tradycją, religią, pracą i lecznictwem. Sami Indianie uważają kokę za pokarm, podtrzymujący ich siły. Faktem jest przy tym, ze wpływa ona na przyswajanie pokarm6w innych, ciężkostrawnych, przez pobudzanie do zwiększonego wytwarzania śliny i wydzielin żołądkowych oraz wzmacnianie mięśni przewodu pokarmowego.

            Czerwik kokainowy jest bodaj najsłynniejszą z wszystkich leczniczych roślin kontynentu amerykańskiego.

W Ameryce Południowej nalewka na liściach koki stanowi ważny lek w niedomaganiach żołądka; podobnie wywar z nasion z miodem. Koka przeciwdziała też chorobie wysokogórskiej –rzecz ogromnej wagi w górskich krainach Ameryki Południowej; zapobiegać ma tez chorobom zębów i dziąseł, chorobom reumatycznym i wielu innym. Rzekomo ma to być również dobre afrodyzjakum.

Prawdopodobnie tak szkodliwe i niebezpieczne skutki używania koki znane w skali światowej związane są z przedawkowaniem, znacznie rzadszym u Indian niż u białych. Kokainista rasy białej wdycha jak tabakę biały proszek – kokainę, wyekstrahowaną z liści koki. Rzadziej preparat ten kokainiści zażywają doustnie.

 

Banisteria kapi (Banisteria caapi Spruce) (Banisterriopsis caapi Mort.)

Liana drzewiasta, okryta włoskami jednokomórkowymi. Kwiaty 5-krotne, o płatkach orzęsionych. Roślina zawiera a1kaloidy harmanowe, zwłaszcza jageinę, czy1i banisterynę, a poza tym garbniki, olejek lotny itd. W korowinie występuje 2,2% a1kaloidów, w drewnie do 1,06%. Roś1ina dżungli tropikalnej Ameryki Środkowej, północnej części Ameryki Południowej oraz Antyli.

Roślina w ojczyźnie lecznicza, przede wszystkim jednak narkotyk indiański, sporządzany i stosowany wśród tajemniczych obrzędów, najczęściej jako wywar z kawałków łodygi lub nalewka; rzadziej żuje się suche łodygi. „Yage” wywołuje zatrucia, optyczne wizje barwne, omamy akustyczne, „dzikie” sny, epileptyczne skurcze, skłonność do wieszczenia, wreszcie ciężki sen somnabuliczny. Somnabu1ikom takim Indianie przypisują zdolność dostrzegania poprzez ziemię, jak przez czystą wodę, pokładów złota, ukrytych skarbów itp. Wierzą oni, że wywołane przez „Yage” wymioty i biegunka oczyszczają organizm i zapobiegają chorobom.

                Jako narkotyk stosowana przede wszystkim w północnej Brazylii, Wenezueli i Ko1umbii. Jest to roślina lecznicza, obrzędowa, sakralna, a nawet deifikowana. Nazwa jej w języku keczua: „Ayahuasca” (czyli „caapi”) oznacza „pnącze duchów” lub „pnącze śmierci”. Wierzenia i obrzędy związane z banisterią są przejawami kultury bardzo starej.

W roku 1818 banisteria i jej użytkowanie odkryte zostały u indiańskich, równikowych plemion Zaparos i Tukanos. W lecznictwie oficjalnym roślina ta rokuje nadzieje jako lek psychiatryczny.

 

Gorzknia właściwa (Quassia amara L.)

                Niskie drzewo lub nawet krzew z liśćmi ustawionymi naprzeciwlegle, nieparzystopierzastymi, o oskrzydlonych ogonkach i listkach lancetowatych. kwiaty duże, czerwone, w gronach lub wiechach. Gorzknia rośnie dziko w północnej Brazylii.

                Lecznicze działanie ma tzw. „drzewo gorzkie” (Lig. Quassiae verum vel Rurinamense) o smaku wybitnie gorzkim. Drewno to oraz korowina wyższych części pnia zawierają gorzką kwassynę, kwassol oraz prawdopodobnie pewien alkaloid. W korowinie dolnych części pnia , oraz korzeni występują też kwas jabłkowy, garbniki, olejek lotny itd. oraz dość dużo szczawianu wapnia. Drewna i korowiny gorzkni Indianie brazylijscy od niepamiętnych czasów używali w chorobach żołądka. Napój trzymany w kubku z drewna kwasjowego ma działać na pijącego wzmacniająco.

 

Osmęta beczkowata (guarana) (Paullinia cupana H. B. K.) (Paullinia sorbilis Mart.)

Jednopienna liana o liściach pierzastych z dwoma parami podługowatych, ząbkowanych listków. Kwiaty drobne, grzbieciste, 4-krotne, w gronach kątowych. Torebka gruszkowata, nasiona czarne. Osmęta występuje w dżunglach dorzeczy Amazonki i Orinoko w Brazylii i Wenezueli.

Nasiona te są najbogatszym w kofeinę, znanym dotąd surowcem roślinnym; zawartość tego związku jest tutaj znacznie wyższa niż w kawie i dochodzi do 6,5% .Oprócz tego występują w nich garbnilki, k:atechina, żywica, olej jtp.

Lecznicze działanie ma wytwarzana z nasion „pasta guarana”. Indianie Tupi z dorzecza Amazonki z nasion tych sporządzają napój działający 2-3 razy silniej od mocnej kawy, a także napoje w rodzaju lemoniady. Rozdrobnione nasiona mieszają z mąką maniokową i wodą na masę, formowaną następnie w kulki, które wędzą w dymie i przechowują nawet latami. Przed użyciem kuliki te rozdrabniają i mieszają z wodą. Z rośliny tej Indianie wyrabiają też żółtą farbę.

 

Kichawiec lekarski (sabadyla) (SchoenocauloJt officinaze A; Gray) (Sabadilla officinlarum Brandt.)

                Bylina z podługowatą cebulą, o łodydze wysokości ponad 1 m, z pękiem równowąskich, rynienkowatych liści odziomkowych i głębikiem, zakończonym do 50- -centymetrowym gronem kwiatów. Torebka jajowata, zawierająca podługowate, czerwonobrunatne nasiona, silnie trujące.

Roślina górska, występująca w Gwatemali i Wenezue1i. Po raz pierwszy w XVI wieku doniósł o niej hiszpański lekarz Monardes, jako o środku używanym przez Meksykanów do leczenia ran.

 

Wanilia płaskolistna (Vanilla planifolia Andr.)

                WaniliaPnącze – korzenioczepny epifit nadrzewny – o mięsistej wielometrowej łodydze i o mięsistych także, szerokolancetowatych liściach. Kwiaty białawozielonkawe lub żółtawozielonkawe o charakterystycznej budowie storczykowatych, długości do 4 cm, w wielokwiatowych gronach kątowych. Pochodzi z dżungli południowo-wschodniego Meksyku i Ameryki Środkowej.

Począwszy od podboju Meksyku przez Cortesa aż po dzień dzisiejszy wanilia odgrywała i odgrywa nadal ważną rolę w handlu „korzeniami”.

Przez Azteków wanilia użytkowana była i uprawiana już w czasach bardzo odległych. Wysoko ceniona, należała do rzadszych danin państwowych, składanych w darze władcy Meksyku. Bernal Diaz, oficer Cortesa, to pierwszy Europejczyk, który dowiedział się o wanilii, obserwując cesarza Montezumę. Cesarz pił czekoladę ze sproszkowanych nasion kakaowca z dodatkiem wanilii. W roku 1520 Montezuma po raz pierwszy poczęstował Cortesa złotą czarą czekolady, zaprawionej wanilią. Aztekowie zazdrośnie strzegli jednak sekretu preparowania owoców wanilii i aromatyzowania nią napoju; dopiero z czasem zdradzili go Hiszpanom.

O wanilii, jako o przyprawie do kakao, pisał franciszkanin Bernardino de Sahagun, około roku 1529.

            Najlepsza wanilia na świecie produkowana jest w Meksyku, gl6wnie przez Indian szczepu Totonaco. Mają oni z pokolenia w pokolenie przekazywaną znajomość wymagań ekologicznych wanilii, warunków uprawy oraz preparowania jej owoc6w. Jako najlepszych podpór pod nią używają młodych, niewysokich drzew dobranych gatunków.

Przedruk za: Nowiński Marian: „Dzieje upraw i roślin leczniczych”; Państwowe Wydawnictwo Rolnicze i Leśne, Warszawa 1980 r.

 

 Ostatnia aktualizacja artykułu: 05.11.2002 r.